Ja też w tej samej komp,(ostatnie piętro ,wejście od strony palcu apelowego) tylko,że jesień 76 – 78.Kierowca plutonu dowodzenia STAR 660 .Szef komp.Florian Dziubiński (lekko jąkający się) Jeden z d-ców plutonu por.Marek Misiarz. Reszty nie pamiętam.Szef szt.bat.był wysoki przy Parzelskim, ale nie jestem pewny czy już go nie zdjęli przed Twoim poborem,po tym, jak podczas weekendu ktoś się włamał do sztabu batalionu i zajumał z sejfu 2 pistolety .(dowód.bat.i jego szefowi szt.) Kurna,całą jednostkę przeszukiwano, a złodziej schował pod jedynym ze schodków prowadzących na szczyt zbiornika – górka pomiędzy budynkiem kuchni i stołówki,a parkiem samochodowym i WAKiem.Oczywiscie złodzieja złapał jeden z żołnierzy, jak złodziej pokazywał koledze broń w kiblu,a nie wiedział, że ktoś kuca w kabinie. No i chwilę po tym został obezwładniony z nienacka przez tego co robił kupę i jego kolegę. Musieli wziąć go z zaskoczenia, gdyż pistolet nosił pod bluzą.Nie wiadomo czy by nie zaczął strzelać?? Już tam wycisnęli z niego, gdzie schował drugi pistolet.Oj działo się. Pozdrawiam.
Siema. A w której kompani byłeś? Ja w tym czasie byłem w 1bat.3kompamia piechoty i też w tej podstawówce w Piasecznie a potem w Rembertowie podczas stanu wojennego,ale do cywila wyszedłem dopiero w lipcu82.Pozdrawiam.