Jednostka wojskowa 4177 – Szczecin – JW4177

JW4177 Szczecin

 36.Batalion Inżynieryjno-Budowlany (od 1961)

36.Pułk Inżynieryjno-Budowlany

 

JW4177 Szczecin 

Szukam kolegi z wojska z jednostki wojskowej

JW 4177 w miejscowości Szczecin

 

 

jednostka wojskowa 4177, jednostka wojskowa Szczecin , JW4177, szukam kolegi z wojska,
kumpel z wojska, numery jednostek wojskowych, z mojej jednostki, jednostki wojskowe,
zasadnicza służba wojskowa, JW4177 mój pobór do wojska

142 odpowiedzi do artykułu “Jednostka wojskowa 4177 – Szczecin – JW4177

  1. Krzysztof Bartnicki

    Służyłem w tej jednostce na kompani sanitarnej , dowódcą był por. Sidorczuk szefem sierżant Olejniczak ,ale pamiętam większość kadry tej kompanii , jak i jednostki.Mój pobyt to ; opażdziernika 1977 do września 1978 pozostała część służby to jednostka 2459 w Zgierzu na ul. Piątkowskiej.

    1. Władysław Motyl

      Służyłem w tej jednostce w latach 1970 do jesieni 1971 , byłem kucharzem . Szfem kuchni był plutonowy Więch . Dowódcą kompani por. Migdas . Kwatermistrzem ppłk Caban . Nie pamiętam wszystkich kucharzy tylko niektórych Andrzej Borowski , Bialooki , reszte nazwisk zapomniałem . W . Motyl .

      1. Andrzej Borowiak

        Służyłem w tej jednostce od 17 01 1970 r do 16 12 1971rr na kopani ochrony i obsługi a konkretnie w drużynie łączności obsługiwałem centrale telefoniczną Łaczniowcy mieli się dobrze z kucharzami a kucharze z łączniowcsmi. Dowódcą jednostki był ppł. Andrzej Dobrzyński

      1. Tadeusz Karasiński

        Witam wszystkich z JW4177. A szczególnie pana.chor.w stanie spoczynku który ma dużą wiedzę na temat kadry z kmp.sanitarnej.Przykra wiadomość o płk.Sidorczuku ,natomiast skoro Lucek czuje się świetnie to życzę mu tak dalej.Poproszę o informację o dowudcy kmp.po Sidorczuku kpt. panu Basieczko.oraz chor. Mikołajczyku,chor.Sikorze.Proszę też o informację o kadrze z Goleniowa por. Kowalczyku chor.Słowiku.Nadmieniam że byłem w pażdzierniku 2022r po ponad 40 latach a była to sobota więc ochrona nie pozwoliła mi wejśc na teren jednostki.Pozwolę sobie nadmienić że spałem obok po byłym posterunku MO Pozdrawiam. st.kpr Tadeusz Karasiński rocznik 78/80

      2. remek

        chor. Olejniczak był szefem kompanii na KOiO, po nim przyszedł sier. Giera ,,Niemota”, pisarze mieli z niego polewkę. Służyłem w plutonie wartowniczym pod st. sier. szt. Janem Kowalskim ,,Wąs” d-cą kompanii był kpt. Jan Kaczmarek.
        Pomimo, że służyłem w stanie wojenny było spoko.

        1. Bogi

          Sluzylem JW 4177 dziki pobor styczen 1972 do grudzien 1973. A Wladka Giere pamietam z placowki w Smardzku kolo Swidwina byl szefem kompanii.

    2. Krzysztof Bartnicki

      Panie st. chor dziękuję za informacje o płk. Sidorczuku ,jak i o chor. Olejniczaku.
      Moim dowódcą plutonu był sierż. Jarosz ,a następnie chor. Kucharski był też na komp chor Sikora ,sierż . Gil, sierż. Kożan wspomnę jeszcze płk. Dziubka, płk . Klemenczaka , płk.Sokołowskiego , mjr. Walasa , kpt. Tracza ,z klubu żołnierskiego,zespół muzyczny tej jednostki Samborsi, kpt.Kasjanuka oficera kontrwywiadu.
      Ja byłem pisarzem na produkcji pomocniczej ,gdzie kierownikiem był pan Michalec pracowali tam też, pan Michalak , Pańczak, Serwin.
      Miło wspominam okres unitarki w Jarominie jesień 77. pozdrawiam

      1. bibol78

        Cześć. Służyłem w JW 4177 od kwiecień 1977 do października 1978 w 6 Komp. w Trzebiatowie. Słuzył też w tym terminie z komp. sanitarnej kpr. Zbyszek Zdzichowski z drużyną monterów sanitarnych. „dowodził” nimi chor. Smyczyński. Była do świetna zgrana paczka. W kompanii prowadziłem magazyn narzędziowy i często zastępowałem pisarza kompanii co wiązało się z częstymi wyjazdami do pułku w Szczecinie. D-cą 6 kib był chor. Nowak, W sumie ten czas minął mi dość spokojnie,
        Pozdrawiam wszystkich „biboli „.

    1. Jacek z Gdanska

      Czesc Jack. Na ktorej kompanii byles,bo napewno nie na plutonie gospodarczym? Ja bylem na PG(poza unitarka) od stycznia 86 do grudnia 87.

        1. Jacek z Gdanska

          W pulku, gdzie bylem cala sluzbe krazyly mrozace krew w zylach opowiesci o Mrzezynie po prostu horror za mlodego. Napewno znales kucharzy z mojej fali-reny ze stycznia 86 przewaznie. Krotko przed wyjsciem do cywila (grudzien 87) wszyscy wrocili do pulku na Pluton Gospodarczy.

          1. Jarek

            Ja byłem rocznik 85-86 początek Potulicka a później Mrzeżyno do końca.

          2. Marek

            Ja bylem ze stycznia 86. W tym baraku. Kucharz. Byl tam taki Kaszub Koszalka.

        1. Jacek z Gdanska

          Czesc Marek.No nareszcie ktos z mojej fali i jeszcze z Plutonu Gospodarczego.Byles kucharzem? Caly czas w pulku,czy tez na placowce byles?Mnie to napewno pamietasz,bo bylem caly czas pisarzem na PG.Daj jakis inny kontakt, to pogadamy.

    1. Roman

      Roman teraz tam byłem w 83r luźniej Goleniów na lotnisku a cały 84 do końca Gryfice dowódca był kapitan Hen a wcześniej w Trzebiatowie był on kierownikiem budowy

      1. Zenek

        Służyłem w Goleniowie od marca 83 do stycznia 85 dowódcą był por.Kowalczyk , pierwsze miesiące pracowałem na betoniarni puźniej jako palacz

    1. Piotr

      Służyłem w tej JW od stycznia na kompani Sanitarnej w Pułku Szczecinie, od marca do sierpnia 1983 na placówce – kompanii elektrycznej w Świdwinie., i dalej od września 1983 Zegrze Pomorskie – Koszalin, Trzebiatów od listopada 1983 do marca 1984. Mrzeżyno od kwietnia 1984 do października 1984. Od Listopada 1984 do grudnia Gryfice i 12-13 grudzień 1984 Szczecin .
      Zakończenie służby.

  2. Piotr

    Pozdrawiam wszystkich z kompani sanitarnej i kompani elektrycznej oraz kompani budowlanej służących w latach 1983 – 1984 w JW 41 77 – 36 pułk Inżynieryjno – Budowlany. Szczególnie trudna służba była w Świdwinie latem 1983 roku.

    1. Jacek z Gdanska

      Czesc Piotr.W ktorym koszarowcu byla kompania sanitarna? Przy Potulickiej tam gdzie byl oficer dyzurny czy z drugiej strony od ul.Kopernika czyli za plutonem gospodarczym ? Mozliwe ze za moich czasow (86-87) nie bylo juz kompanii sanitarnej,bo nie kojarze. Wszystkie inne pamietam co gdzie i jak.

      1. Darek Gdańsk

        Ja też byłem na potulickiej 4 stycznia 86/87 grudzień w transportowej na unitarce potem Mrzeżyno. Kluczkowka mjr. Maczan
        Pozdrawiam

  3. Krzysztof

    Służyłem w tej jednostce na kompani transportowej od kwietnia 82 do grudnia 1983,służba była skrócona o 4 miesiące (wyrównanie rocznika),byłem kierowcą cysterny na MPSie,gdzie szefem był chorąży sztabowy Danej.Dowodcą kompanii był Major Stefan Sorokin,a szefem sierżant sztabowy Miller, dwukrotnie byłem na placówce poligonu drawskiego w miejscowości Głębokie, okolice Kalisz Pomorski. Z sympatią wspominam ten czas, choć minęło już 38 lat.ciekaw jestem co u moich kumpli z tego rocznika z kompani transportowej.

    1. Krzysztof Bartnik.

      Ja też tam wtedy służyłem na tej samej kompanii, tylko na warsztacie samochodowym razem ze Zbychem Rzepką, Wiśkiem Galikowskim itd.

    2. Roman

      4177 to moja jednostka 1983 styczeń 1984 grudzień w tym czasie goleniow swidwin darlowek koszalin Trzebiatów gąski sierzenta Milera majora Sorokina znam do tego w Szczecinie kapral szutenberg i Borowczyk cholernie paprykarze do tego sierżant faryniarz z Koszalina koniec służby 14 12 1984 gąski

      1. Czarek

        Cześć Roman , ja tez byłem styczeń 93 grudzień 94 , kompania maszyn .W Trzebiatowie byłem operatorem żurawia wieżowego .
        Pozdrawiam
        Czarek

    3. bibol

      Czy ktoś się stara o świadczenie pieniężne za roboty przymusowe służby w BIB bataliony budowlane takich jak kompania murzynów i szambonurów?

    4. Mirek

      Hej.bylem także na kompani transportowej.rocznik 77-78.1 .dowódca kompani Matynia.Sorokin był do spraw technicznych.super facet.dowodca plutonu Andrzej Wójtowicz.jezdzilem krazem wywrotka.pozdrawiam

    5. Darek

      W tym czasie służyłem w tej jednostce w straży pożarnej naszym szefem był chorąży Kozłowski należyliśmy do kompanii ochrony i obsługi gdzie dowódcą był kapitan Kaczmarek

    6. Dariusz

      W tym czasie służyłem w tej jednostce w straży pożarnej naszym komendantem był chorąży Kozłowski należeliśmy do kompanii ochrony i obsługi gdzie dowódcąm był kapitan Kaczmarek, mimo wszystko miło wspominam tamte czasy

      1. Roman

        Roman rocznik 75-76 JW 4177 kompania K. O. I. O. Strażak moim dowódcą był komendant st sierżant sztabowy Antoni Nosal. super człowiek. Mieszkaliśmy w remizie kolo Izby chorych. O ile pamiętam dowódcą k, o, i, o. byl chorąży Szczepaniak. Pseudo Bolek. Wielki szacun wszystkim z JW 4177.

    7. Jacek z Gdanska

      Witam. Napewno miales na mysli chor.Danek. Byl fala gosc,prowadzil co jakis czas sobotnie zajecia polityczne na plutonie gospodarczym. To bylo tak: jeden mlody do okna,chorazy czytal gazete a my ogladalismy TV. W moim czasie styczen 86-grudzien 87 kierowca cysteny tez byl na transportowej, ale MPS-iasz byl u mnie na PG. Oni na tym MPS-ie mieli super zycie, nic ich nie ruszalo, zadne sluzby,obieraki,druzynki itp.

  4. Andrzej S

    Służyłem w JW4177 od kwietnia 1982 do grudnia 1983 . Szkolenie unitarne na kompanii elektrycznej (dowódca mjr. Sęk ) Po przysiędze kompania napraw ( dowódca kompanii st. chor. sztab Edward Stradel szef kompanii. st. sierż. Szumiato ) Dowódcy plutonów : chor. sztab. Sawicki, chor. sztab Skolimowski, st. sierż. J. Potyrała.
    Cały okres służby to miasto Szczecin i bardzo dużo kilkudniowych wyjazdów czołówką serwisową do podległych placówek. Zawsze miło wspominam ten czas. Pozdrowienia dla wszystkich którzy służyli w tej jednostce

      1. Józef

        co mam rozumieć zasiłek 265 do renty i emerytury służyłem 78-79 w grudniu wyszedłem jeżdziłem starem 28 betoniarka na kompani maszyn dow był major Sacharczuk

        1. Jacek z Gdanska

          W pulku tez byl taki co go sie wszyscy bali, szczegolnie jak mial sluzbe por. a pozniej juz kpt.Gnap z kompanii ochrony. Strasznie mieszal. Lata 86/87.

          1. Mirek

            Za moich czasów rocznik 77-78 kompania transportową postrachem był ppłk Dziubek.Gdy wychodził na jednostkę nikogo nie było.Potrafil zawrócić kapitana jak mu źle oddał honor

  5. Jacek z Gdanska

    Sluzylem w JW4177 Szczecin od stycznia 86 do grudnia 87.Unitarka na kompanii mlodego rocznika. Potem cala sluzba jako pisarz na plutonie gospodarczym.Dowodca PG st.chor.stab.Zynek szef PG st.sierz.stab.Dawidowicz.Na plutonie byly 3 druzyny : mundurowa,zywnosciowa i WAK. Bylem w 2019 na dawnym terenie jednostki. Po PG a byl to drewniany barak; zostala tylko tlusta plama(widac tez na googlemaps) wszystkie pozostale budynki nadal stoja i naleza w wiekszosci do wojska.Nie wszedzie mozna wejsc.

    1. Andrzej Kogut

      Cześć Jacek
      Ja dołączyłem do PG w styczniu 87 mlody kapral i dowódc drużyny pisarzy i kucharzy
      Co u ciebie słychać
      Pamiętam że po wojsku prowadziłeś zakład obuwniczy w Gdańsku i się starałeś o wyjazd do rodziny w RFN
      Pozdrawiam Andrzej K

      1. Jacek M.

        No czesc Andrzej, nareszcie ktos z PG sie odezwal. Pamietam cie dobrze chociaz to juz kupa lat. Byles chyba z Malborka? Daj jakies namiary (moze tel.nr) trzeba pogadac. Trzymaj sie.Jacek M.

      2. Bogdan Gutowski

        Cześć Andrzej.
        Jestem z poboru styczeń 87 grudzień 88 po unitarce prawdopodobnie na kompani maszyn. Placówka Darłówko, powrót do Szczecina na pluton gospodarczy w maju 87 przydział WAK. Między czasie zaliczyłem Goleniów. Do końca służby byłem na plutonie PG. Do dzisiejszego dnia utrzymuje kontakt z kolegą z mojego poboru też z WAK Z Bogdanem Kuleszą z pod Bydgoszczy. Prysznic pod kotłownią pamiętam do dziś bo miałem okazję tam być „kotlarzem”.
        Pozdrawiam swojego dobrego kolegę z poboru pazdziernik 86 Marka Gozlińskiego z Gryfina. Oj w tym WAK to się działo.
        PS. Marek odezwij się.

        1. Jacek z Gdanska

          Czesc Bogdan,
          no to napewno pamietasz Romana Mruka(stary pazdziernik) palacza pod kuchnia i mjr.Guza z WAK-u. No i mnie chyba tez, bo bylem do grudnia 87 pisarzem na PG. Z tego prysznica w kotlowni tez korzystalem.

    2. Marek

      Tez tam bylem styczen 86. Kucharz. Ze starszego rocznika byl tam taki rudy Koszalka. Kojarzysz? I tego baraku juz nie ma ?

      1. Jacek z Gdanska

        Koszalke pamietam byl ze starego pazdziernika(84)tak jak kpr.Dudek. I niestety naszego baraku nie ma i to juz dawno.Kogo z kucharzy i innych pamietasz? Twojego nazwiska jakos nie kojarze a pamietam sporo.

  6. Były robotnik

    Co powiecie o batalionach budowlanych w polsce. W szczecińskim po wszystkich miastach były rozmieszczone kompanie robót budowlanych. Czy ci robotnicy otrzymają status przymusowy zastępczej służby wojskowej?

  7. Andrzej K

    Cześć Jacek
    Ja dołączyłem do PG w styczniu 87 mlody kapral i dowódc drużyny pisarzy i kucharzy
    Co u ciebie słychać
    Pamiętam że po wojsku prowadziłeś zakład obuwniczy w Gdańsku i się starałeś o wyjazd do rodziny w RFN
    Pozdrawiam Andrzej K

  8. Darek Ch

    Sluzylem też w JW4177 Szczecin od stycznia 86 do grudnia 87.Unitarka, potem cala sluzba jako pisarz w sztabie u ppłk. LORENC Z miejscówką na plutonie gospodarczym.Dowodca PG st.chor.stab.Zynek szef PG st.sierz.stab.Dawidowicz
    Pozdrawiam Wszystkich

      1. Zareba piotr

        Kojo 88 89 potem nas przenieśli do innej jednostki dowódca kompani był chór.Olejniczak jak dobrze pamiętam Krzysztow .W.Znajdz mnie na fb.

  9. Zenon

    Służyłem w Goleniowie od kwietnia 83 do stycznia 85 dowódcą kompanii p.por. Kowalczyk szefem sierżant Giera później plutonowy Ziętek pozdrawiam wszystkich z tych lat
    Zenek

  10. Piotr

    Cześć , rezerwiści , po unitarce na komp. elektrycznej byłem na PG jako elektryk pobór styczeń 83 grudzień 84 , ciekawy jestem czy ktoś był na tym forum z moich kompanów ? Jeśli tak to odezwijcie się powspominamy stare dzieje PIOTR F.

    1. Jacek z Gdanska

      Nareszcie ktos z PG. Nie bylem z twojej fali, bo dopiero od 01/86, ale tez ren. Zynek i Dawidowicz chyba juz za twoich czasow byli na PG?

        1. Jacek z Gdanska

          Ale ogolnie na PG bylo niezle, mam na mysli zarowno jako pododdzial i jako miejscowka (dla niewtajemniczonych, to byl drewniany barak) duzo lepsza jak innych kompanii w koszarowcach.

          1. Piotr

            Oczywiście masz racje na PG było ok , wszyscy funkcyjni byli nasi , od mundurówki , kucharzy no i fachowcy z waku. W tamtych czasach to było ważne.

  11. Zenek

    Cześć Piotrek prawdopodobnie służyłem razem z tobą, też byłem na kompani elektrycznej po unitarce ale w kwietniu trafiłem do Goleniów i tam do końca służyłem .
    Pozdrawiam Zenek

    1. Piotr

      Cześć Zenek , niewiele pamiętam z unitarki ale fajnie że ktoś się odezwał z naszej fali. W pułku krążyły mrożące krew w żyłach opowieści o fali na placówkach , ciekawy jestem czy to potwierdzasz.

      1. Zenek

        Za młodego było ciężko ,ale z biegiem miesięcy można było wytrzymać, zresztą ja byłem żołnierzem opornym już po 6 miesiącach trafiłem na 10 dni do ancla dowódcą kompanii chciał mnie załamać.
        Taka to była Służba w Goleniowie.

  12. Cywil 88

    Jesień 86-88 Kompania ochrony 131 wart do stycznia 88. Dowódcą kompanii starszy chorąży sztabowy Olejniczak .Później 5 pułk Szczecin, Gryfice oraz Zegrze Pomorskie.3 października wyjście do cywila z pułku w Szczecinie.

    1. Józef

      Cześć, być może miałem przyjemność szkolić Cię na unitarce, całą unitarke prowadzili kaprale po szkole w Giżycku (w tym i ja) , poźniej prowadziliśmy styczniową unitarkę na KIS i przydziały do innych kompanii. Ja spędziłem czas do końca służby w Goleniowie.

      Pozdrawiam
      kapral rez. Józef

  13. Darek

    Ja byłem w jw4177 85/87 kompania ochrony dowódca Olejniczak a później nas przenieśliśmy do bloku za pluton gospodarczy i tyralismy w parku samochodowym

  14. Jacek z Gdanska

    Czesc Darek. Czyli bylismy prawie w tym samym czasie, ale ja bylem renem od stycznia 86 do grudnia 87. I bylem poza unitarka caly czas pisarzem na PG. Musisz znac por. a pozniej kpt.Gnapa on byl chyba z KOIO.Strasznie mieszal u nas na PG jak mial sluzbe,nie lubil nas.

  15. Darek

    Czesc Jacek dużo pozapominalem ludzi u nas był Skolimowski dowódca kompanii znałem dużo chłopaków że stycznia ale tyle lat minęło pamiętam jak na pg któryś świrowal chodził po dachu chciał wcześniej do cywila he he ile się gorzały wypiło całego stara butelek wywieźli jak zerwali podłogę u nas

    1. Jacek z Gdanska

      Czesc Darek.Czyli najpierw na KOIO byles a pozniej na kompanii transportowej kolo PG w koszarowcu na parterze,jak dobrze pamietam.A ten koles na dachu,to moze go szef tam wyslal zeby butelki pozbieral. Bo u nas tak po zoldzie to rynny byly zawsze pelne.No jak wiesz to byl barak i do rynny od srodka przez okno mozna bylo siegnac.

      1. Darek

        Tak dokładnie tak było w drugim roku był luz miałem kolegę młodego na pg Cepiga się nazywał może kojarzyć

        1. Darek

          A pamiętasz pułkownika litwina he he tak warga ruszał to był pojeb he he a nazwisko Kowalik coś ci mówi ?

          1. Jacek z Gdanska

            Mala poprawka ten tzw.wara o ktorym piszesz to byl pplk.Musial on zawracal zolnierzy jak np.zle salutowali czy cos nie tak bylo. Plk.Litwin to byl d-ca jednostki i rzadko sie go widzialo. Kowalik tak pamietam przyszedl do nas na PG z KOIO chyba w drugim roku,jByl krawcem na mundurowce.A wiesz jak mial na imie,bo to zapomnialem?On jest na fotce,ktora wstawilem na FB.Zobacz na pewno poznasz. Ale nazwisko Cepiga nie bardzo kojarze,chociaz duzo nazwisk pamietam bo bylem tam pisarzem,co on mial za fach?

  16. Darek

    No tak masz rację Musiał a Kowalik krawiec teraz kojarzę niepamietam imienia a Cepiga to kucharz czy magazynier na kuchni coś takiego

  17. Jacek z Gdanska

    Cepiga kucharz moze byc,ale jak przez mgle.Moja fale czy twoja a nawet naszych dziadkow z PG pamietam calkiem dobrze,ale mlodych jakos nie bardzo.A pamietasz moze adiutanta od „wary”czyli pplk.Musiala? On byl na KOIO i nazywal sie chyba Pawlaczyk.

  18. Darek

    Pamiętam taki wysoki chłopak u nas na kompani transportowej byli pomieszani styczeń i jesień pisarz był że stycznia a szefem kompani chorąży Miler jak dobrze pamietam

    1. Zbyszek

      Ja byłem na kompani transportowej od roku 72. Dowódcą wtedy był major Romanowski, miał kawę Papuga i tak nas wszystkich kierowców nazywali. On był jakimś starym frontowcem to w tyłek od niego nieźle dostaliśmy. Potem był kapitan nie pamiętam nazwiska A potem kompania karna i trafiłem do Bydgoszczy do okręgu 5 pułk zabezpieczenia sztabu okręgu. A w Szczecinie jeździłem Żukiem nr rejestracyjny ( jeszcze pamiętam ) DH 1399. Do cywila wyszedłem na jesień w 74 roku. Pozdrawiam wszystkich biboli.

      1. bibol78

        Do Zbyszek. Ja byłem od kwiecień 1977 do październik 1978 w 6 komp. w Trzebiatowie (JW4177) i w owym czasie d-cą Batalionu (62 BIB) w Jarominie był mjr Romanowski , sam podawał ze służył w czasie wojny, też nazywaliśmy Go Papugą. Jego z-cą był mjr Symonowicz a z-cą do spraw sprzętu i transportu był por. Wróblewski. Pozdrawiam Bogdan Mikołajczyk

  19. Darek

    Nie od wary to nie pamiętam pomyliło mi się z kierowcą dowódcy jednostki / mało tu ludzi zagląda z naszej jednostki

  20. Marek P.

    Cześć frajerzy 🙂 służyłem w jednostce wojskowej 4177 październik 1985 w straży pożarnej. Jeśli któs żyje z tej fali – niech da znać 🙂 Marek P.

  21. bohdan holewiński

    Cześć! Służyłem w tej jednostce w latach 76- 78 od października do października. Byłem pisarzem budowlanym przez dwa lata w Jarominie. Raz w miesiącu jeździłem do Szczecina do pułku z dokumentami. Poszukuję chłopaka, Tomka Grzegorzewskiego z Warszawy, był Mikołajem 78- 79 w Jarominie.
    Kierownikiem Budowy był Józef Stukan (rozmawiałem z nim w 2012 roku, a dowódcą kompani był Roman Nowak st. chor. wtedy.

    1. Mikołaj 77/78 z sali 4

      Byłem na unitarce w Jarominie wariatkowie(styczeń -kwiecień ’77. Przez kilka tygodni pomagałem pisarzowi pisać rozkazy. Może spotkaliśmy się. Najlepiej pamiętam nocne alarmy i kantynę trepów. Potem Pułk Szczecin KO i O.Pozdrawiam

      1. Mirek

        Hej.Jaromin ten sam czas. Napewno w tej samej przysiedze na boisku.bylem na utonie transportowym. Prawoskrzydłowy w plutonie. Potem Szczecin kompania transportowa. 1 pluton Kryzy No i sluzba w kilku placówkach.Pozdrawiam serdecznie

    2. bibol78

      Cześć. Byłeś pisarzem budowy, czy pisarzem w Batalionie w Jarominie ? Ja byłem od kwietnia 77 do października 1978 w 6 komp. w Trzebiatowie, gdzie d-cą był chor. Nowak, między innymi zajmowałem się prowadzeniem książki telefonogramów i miałem codzienny kontakt telefoniczny z pisarzem z Jaromina o nazwisku Siemaszko imienia nie pomnę, i też z innym chłopakiem nazwiska nie pamiętam. Często bywałem w plutonie i w Batalionie w Jarominie jako tzw. dysponent samochodu ciężarowego lub wywrotki.
      Pozdrawiam Bogdan Mikołajczyk

      1. bohdan holewiński

        ha!, byliśmy w tym samym czasie w 6 kompani w Trzebiatowie, ja byłem pisarzem budowlanym w Jarominie od 76 – 78 do października, niestety nie pamiętam nazwiska Bogdan Mikołajczyk

  22. Rajkowski Józef

    W jw 4177 Szczecin byłem w roku 1967/68 przysięga 19 marca 1967 po przysidze wyjazd do Kolczewa na budowę jednostki pracowałem jako hydraulik/ spawacz do rezerwy grudzień 1968r pozdrawiam .Moim dowudca był por Kirczuk a dwie zgrpoawniakap Guz

  23. Grzegorz Soska

    Jesień 88/89 Szczecin, Rogowo, Mrzeżyno , Jaromin. Byłem pisarzem budowlanym w Rogowie, później pisarzem w kompanii sanitarnej w Mrzeżynie i Szczecinie . Pozdrawiam BIBOLI

  24. JUREK

    jesień 83/85 jw 4177 komania transportowa kierowca podnośnika p183 AMBONA przemieszczałem się szczecin koszalin mrzeżyno pamiętam andrzeja żelazko ,fako,bolo,krzychu mps grał na gitarze ja też trochę brzdąkałem ”od szczecina wicher powiewuje stary bibol do domu wędruje.pamięta ktoś. pozdrawiam biboli AMBONA

    1. Mirek

      Cała piosenke pamiętam. Byłem prawoskrzydłowym. Musiałem znać wszystkie piosenki. 77-78 kompania transportowa 1 pluton chorąży Wojtowicz dwa kompanii Zygmunt Matynia szef Miler.pozdrawiam

  25. Roman

    Roman rocznik 1975-76. JW 4177 Szczecin
    Strażak motopompista. komp. K, O. I. O. Dowódca Komendant Straży Wojskowej St. Sierżant Sztabowy Antoni Nosal. Stary Front owiec.
    Człowiek dusza. Pozdrawiam wszystkich z JW 4177 Jednostki już nie ma ale my jesteśmy i pamiętamy. Roman że Szczecina, dzisiaj 69 lat na karku.

  26. Jurek R

    KOiO jesień 84[86 z tego co pamiętam, dowódcą kompani był kap. Kaczmarek, potem przyszedł chor. Olejniczak, szefem był sierżant Giera. Dowódca pułku Litwin, zastępca Musiał (jak się go widziało na horyzoncie to się chowało) Tam byłem pierwszy rok, drugi rok po placówkach, Suchowo, Mrzeżyno. W 85 lub 86 była jakaś strzelanina w akademiku gastronomicznym niedaleko Potulickiej, chyba jakiś zawód miłosny, strzelał żołnierz z naszej jednostki

    1. Marek Słodkiewicz 84/86

      No hej. Też byłem jesień84/86.
      Koio jako wartownik. No i jako oportunista Później Kis bo podpadłem. Po KOiO wysłano nas we dwóch na placowkę za karę. Ze było 160 starych żołnierzy a nas dwóch kotów, zabrano nas z paszczy lwa.
      Od poczatku Kis magazynier u sierżanta Waldemara Bieleckiego i chor. Gila. Na tej uliczce za wartownią.
      Grałem na organach. To moj rocznik zdobył 1 miejsce w Grupie Dolnej i w nagrodę graliśmy na mistrzostwach w spadachroniarstwie w Łodzi 1986. To mój kolega z mojej fali w dzień Im. Stanisława popił i uciekł z bronią z wartowni do internatu dziewczyn. Tam go jego dziewczyna uspokoiła schował broń, ale przez akcje i ściganie jego rozegrała się tragedia. Zastrzelił pomocnika oficera. A później wpadł w furię i strzelał po drzwiach internatu.Fajny chłopak. Grzeczny. Coś psycha w alko zaszwankowała. Szkoda go. Szkoda tego zawodowego bo to był spoko gość.
      Moi starsi 83/85 grajkowie to” Oczko” z Leszna, Paszylk, Żal, Ela Chudzik śpiewała. Jacek Budzewski,
      Młodsi :J. Kotfis, B. Rimke, J. Budzyński, Formalla, itd..
      Łatwo nie było bo miałem żonę i dziecko. Ale za to wspaniałych kolegów.

    1. Wojciech

      Witaj Krzysztof, nareszcie ktoś z mojego poboru , jak ta niskopodwoźówka była na Starze 28 to jesteś” Krzyś „z Lidzbarka Warmińskiego !? ja jeździłem Jelczem 315 czekam na odpowiedź i pozdrawiam Wojtek

      1. goga

        Cześć Wojtek super że się odezwałeś to ja Krzyś z Lidzbarka Warmińskiego obecnie mieszkam w Elblągu. Twojego Jelcza pamiętam chociaż minęło 45 lat nie spodziewałem się że to Ty się akurat odezwiesz bardzo się z tego cieszę , wspominałem cię kilka razy a czasu na wspomnienia mam teraz dużo, od roku jestem na emeryturze . Pozdrawiam Krzysztof

        1. Wojciech

          Witaj Krzysztof, dzięki że tak szybko odpisałeś ale ja bym chciał żebyś do mnie zadzwonił 506 258 382 pozdrawiam Wojtek

  27. Zenek D.

    Poszukuję kumpli jesień 84-86 gryzipiur MORO. Na początku byłem u chor.Edw.Stradela-komp.Napraw-STARYi KAMAZY cywil to Kuśnierek,a nast.Mrzeżyno Gryf.pisarz u Sorokina i Piastunowicza p.por.A.Przybylskiego d-ca komp.Ad.Skolimowski -transportowa
    Bejma,Hatała,Gola,Bednarek,Kubrak,Pniewski,Miązek,Kobrzyński,Szubierajski ,Szałek,Syrek
    Pamiętam strzelaninę 8 maja na Stanisława .Ofic.duż.był Stanisław i jego z-pca też Stanisław
    Dębek Mirek Michalcowa na PSO i Ździcho Szumiato-sierż
    Dajcie znać o sobie.Pozdrawiam wszystkich-Zenek
    zenek_dobkowski@prokonto.pl

  28. Janusz

    Ja służyłem na kompani maszyn 88-89 potem jednostkę rozwiązano. dowódca kompanii kpt Łajdecki szef kompanii sier Babicz o ile po tylu latach pamięć mnie nie myli. Byłem kompanijnym pisarzem. Jeśli ktoś jest z tego rocznika niech da znać.
    Pozdrawiam Janusz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *