dzko-jw1366/?replytocom=8578#respond' onclick='return addComment.moveForm( "comment-8578", "8578", "respond", "842" )' aria-label='Odpowiedz użytkownikowi Artur'>Odpowiedz
Byłem w Kłodzku kompania SKD wiosna 1974 d-ca plutonu por. Płoński (dobry człowiek i zawodowy żołnierz)
Dziki Bogu an Aniol Stroz po szkolce w Ostrowie Wlkp. w roku 1976 uchronil mnie przed Krosnami, Gubunami, Kozuchwami… i skierowal na wczasy w Klodzku. Po Ostrowie KPZ-motka w Klodzku to byly naprawde 18 miesieczne wczasy !
Ja w pazdzierniku 1976 przyszedlem na 1 KPZ-motke po szkolce w Ostrowie Wlkp. Na Kompanie pojebanych i polpojebanych. To slowa Kpt. Stasia Filipa !
Kłodzko jesień 88-90. Pamiętam popierdolone go dowodzce drugiego batalionu Zoltara. Mój dowodzca kompanii por. Rajchel.
Czy ktoś wie czy on jeszcze żyje?wtedy był dowódcą pułku Zbigniew Wośko, mówili na niego Książeczka.
Numer telefonu 602 637 155
Kłodzko jesień 88-90 5 skk. Pamiętam popierdolonego dowodzce drugiego batalionu Zoltara. Mój dowodzca kompanii por. Rajchel.
Czy ktoś wie czy on jeszcze żyje?wtedy był dowódcą pułku Zbigniew Wośko, mówili na niego Książeczka.
Numer telefonu 602 637 155
Elew 6 k.k.cz. 6 styczeń 82 do 6 kwiecień 82 Pozdrawiam
Piotr służyłem wiosna 1976 skd koledzy Pomana Łuzniak kaprale Wolak Balcerzak Niebój poznaniak